Jestem wielbicielką tradycyjnej kuchni polskiej, ale chętnie sięgam po przepisy innych narodów.
Mam nadzieję, że moim gotowaniem będę "zarażać", i że wspólnie będziemy świetnie się bawić:)
DO ROBOTYYY !!! :)
około 1,5 kg polędwiczek wieprzowych lub indyczych
około 20 dag suszonych śliwek bez pestek
2 ząbki czosnku
garść płatków migdałowych
około 10 dag masła klarowanego lub mieszanki masła z dwiema łyżkami oliwy z oliwek
sól i pieprz do smaku
przygotowanie
Polędwiczki dokładnie umyj i osusz, a następnie ostrym nożem natnij kieszonkę wzdłuż polędwiczki
czosnek obierz, przepuść przez praskę i dokładnie rozetrzyj z solą, dodaj pieprzu i natrzyj mięso z zewnątrz i w środku kieszonki
do kieszonek wsadź śliwki i zepnij wykałaczką
wsadź do naczynia, przykryj szczelnie folią i wstaw do lodówki na minimum 5 godzin, a najlepiej na całą noc
Po parunastu godzinach obsmaż polędwiczki na maśle z każdej strony, przełóż do naczynia, w którym będziesz je zapiekać. Zalej powstałym sosem od smażenia, posyp płatkami migdałów i wstaw do piekarnika zagrzanego do temperatury 190 stopni na około 15 - 20 minut. Nie piecz za długo, dlatego, że jest to bardzo delikatne mięso i łatwo je wysuszyć.
Dzisiaj na tak zwany ruszt pójdzie polędwica i tutaj należy Ci się małe wyjaśnienie.
Prawdziwa POLĘDWICA WELLINGTON powinna być polędwicą wołową, a pasztet powinien być z gęsich wątróbek, ale...
no właśnie. Żyjemy w czasach, w których to, przynajmniej ja, staram się kupować składniki / komponenty tańsze, albo wręcz tanie. Nieskromnie przyznam się, że ta moja potrawa w smaku, a i w wyglądzie jest wspaniała i niczego jej nie brakuje, a koszt jest zmniejszony o 3/4 kosztu oryginału.
I to jest właśnie w kuchni piękne. Można pogłówkować i stworzyć pyszne dania, za mniejsze, dużo mniejsze pieniądze.
Jeżeli chodzi o nazwę... no właśnie! Jakoś mi nie współgra angielska nazwa Wellington w połączeniu z ciastem francuskim.
Od wieków wiadomo o niechęci obu tych narodów, a tu taka bomba!
Biedny Lord Wellington w grobie się przewraca, że "Jego" polędwicę zawinięto w coś, co pochodzi z Francji. Jakiś Francuz musiał mieć niezłe poczucie humoru:)
No, ale nie będziemy się tu zajmować nazewnictwem, tylko pysznościami, które zagoszczą na naszych stołach. Zapraszam do wspólnego przygotowania tej smakowitej potrawy o tak humorystycznej nazwie!
POLĘDWICA a la WELLINGTON
Składniki:
1 polędwica wieprzowa ok. 1/2 kg / 1,5 kg polędwicy wołowej
40 dag pasztetu drobiowego / 80 dag pasztetu z gęsich wątróbek
2 jajka
ok. 7 dag masła
1 łyżeczka tymianku
sól i pieprz
przygotowanie
1. Polędwicę dokładnie umyj, osusz i usuń wszelakie błonki. Natrzyj dokładnie solą i pieprzem
2. Na patelni rozgrzej masło i podsmaż na nim polędwicę z każdej strony. Idealnie byłoby użyć tu masła klarowanego, ale z braku takowego można dodać do masła oliwę z oliwek, żeby obniżyć temperaturę tłuszczu
3. Pieczarki umyj, osusz, obierz i pokrój w małą kostkę, a następnie podsmaż na tłuszczu, który pozostał Ci po podsmażaniu polędwicy. Na końcu smażenia dodaj sól, pieprz i tymianek. Możesz kilka mniejszych pieczarek podsmażyć w całości, do dekoracji półmiska
4. Mięso i pieczarki odstaw do wystygnięcia, pamiętając, że na ciasto francuskie można kłaść tyko zimne składniki, żeby masło, z którego, przede wszystkim składa się, nie roztopiło się
5. W miseczce wymieszaj dokładnie jajko, pasztet i podsmażone pieczarki
6. Rozmrożone ciasto rozwałkuj na blacie oprószonym delikatnie mąką na dwa plastry
7. Kawałki ciasta powinny być wielkości polędwicy + ok. 3 cm z każdego boku
8. Mięso obłóż farszem, przykryj drugim płatem ciasta, zlep ciasto po bokach fantazyjnie i widelcem "dźgnij" z wierzchu kilka razy, żeby ciasto się nie wypuczyło w czasie pieczenia
9. Tak przygotowaną "roladę" posmaruj rozkłóconym jajkiem. Z resztek ciasta, dla dekoracji możesz wyciąć listki lub inne wzorki, które będą atrakcyjnie wyglądały na daniu. Możesz posypać całość ziarnami sezamu, słonecznika lub czarnuszki. Całość ułóż na blasze wyłożonej papierem pergaminem i piecz w piekarniku rozgrzanym do temperatury 210 - 220 stopni przez około 25 minut.
Tak wygląda mój efekt końcowy
Jeżeli masz ochotę zobaczyć jak ja przygotowuję tę potrawę - zapraszam do
obejrzenia materiału video życząc miłego odbioru i...